wersja testowa serwisu

Małżeństwo "połasiło" się na 100 zł, teraz grozi im 5 lat więzienia! A wszystko zaczęło się w przychodni

policja-auto-napis

Piotrkowscy wywiadowcy w ciągu kilku godzin ustalili i zatrzymali sprawców kradzieży. Małżonkowie w wieku 65 i 49 lat już usłyszeli zarzuty. Grozi im kara do 5 lat więzienia. 

W minioną środę, 6 października do piotrkowskiej komendy zgłosił się 52-latek, aby zawiadomić o kradzieży. Mężczyzna oświadczył, że poprzedniego dnia był wraz z synem w przychodni lekarskiej. Aby przewieźć chłopca, wykorzystał wózek inwalidzki dostępny dla pacjentów. Po wizycie odstawił wózek na miejsce. Wracając do domu zorientował się, że na wózku pozostawił swoją saszetkę, a w niej dokumenty, sto złotych, dwa telefony o łącznej wartości 1400 złotych, okulary korekcyjne oraz kartę bankomatową. 

- Po kilku godzinach z mężczyzną skontaktowała się pracownica placówki pocztowej, która oświadczyła że listonosza przyniósł dokumenty z jego danymi. Mężczyzna zrozumiał, że ktoś ukradł jego saszetkę, więc powiadomił policję. Policyjni wywiadowcy rozpoczęli od przejrzenia monitoringu z przychodni. Dzięki analizie zapisu oraz innych informacji już po kilku godzinach od zgłoszenia funkcjonariusze dotarli do pary mieszkańców gminy Aleksandrów. 65-latek oraz jego 49-letnia małżonka zostali zatrzymani. Para amatorów cudzego mienia usłyszała zarzuty kradzieży - informuje st. asp. Izabela Gajewska z KMP Piotrków Trybunalski. 

Małżonkom grozi nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Jak się okazało, sprawcy pozostawili dokumenty w jednej z piotrkowskich skrzynek pocztowych, a telefony komórkowe w pustostanie przy ulicy Roosevelta. Policyjni wywiadowcy odzyskali skradzione mienie, które wkrótce powróci do właściciela.