wersja testowa serwisu

Pijany mężczyzna kierował autem, przewoził dwójkę swoich dzieci

policja---napis-2

Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego łódzkiej komendy zatrzymali wskazanego przez świadków nietrzeźwego 56-letniego kierowcę, który w takim stanie przewoził w samochodzie dwoje małych dzieci. Tylko dzięki zdecydowanej postawie i szybkiej reakcji świadków nie doszło do tragedii.

25 lutego 2021 roku około godziny 17:40 dyżurny łódzkiej komendy otrzymał zgłoszenie o tym, że w Łodzi na ulicy Romanowskiej został ujęty prawdopodobnie nietrzeźwy kierujący. Natychmiast w rejon wskazany w zgłoszeniu pojechał patrol łódzkiej drogówki. Będąc na miejscu w rozmowie ze świadkami, a zarazem osobami, które ujęły nietrzeźwego kierującego policjanci ustalili, że kierujący Nissanem jechał drogą krajową numer 71 z kierunku Rąbienia w kierunku Aleksandrowa Łódzkiego.

- Styl jego jazdy wskazywał, że może on być pijany. Mężczyźni opisywali dalej, że będąc na wysokości ul. Romanowskiej, korzystając z postoju wynikającego z warunków ruchu, postanowili sprawdzić powód dziwnego zachowania kierującego. Gdy podeszli do auta i rozmawiali z kierowcą, wyczuli od niego alkohol, ponadto na zadawane przez nich pytania odpowiadający mężczyzna bełkotał. Ich uwagę zwróciło również dwóch małych chłopców siedzących na tylnej kanapie, którzy nie siedzieli w fotelikach. Uniemożliwili kierowcy Nissana dalszą jazdę, zabrali kluczyki i powiadomili policję - czytamy w komunikacie policji.

Mundurowi zbadali trzeźwość 56-latka, wówczas okazało się, że w jego organizmie jest aż 1,7 promila alkoholu. W trakcie trwania interwencji, cały czas, pomimo wielokrotnych wezwań do zachowania zgodnego z prawem, mężczyzna był wulgarny.

Natychmiast na miejsce interwencji została wezwana matka chłopców, która zaopiekował się dziećmi. Auto trafiło na policyjny parking. Wkrótce 56-latek usłyszy szereg zarzutów, między innymi kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, narażenie na niebezpieczeństwo dzieci, za co grozi mu kara nawet 5 lat pozbawienia wolności. Ponadto odpowie za popełnione wykroczenia.

Na słowa uznania zasługuje reakcja świadków, którzy nie przejechali obojętnie obok jadącego „slalomem" Nissana, który stwarzał zagrożenie w ruchu drogowym. Dzięki odpowiedzialnej postawie zapobiegli potencjalnej tragedii.