Tysiące sztuk odzieży, zabawek i setki flakonów perfum w rękach inspektorów łódzkiej KAS. Wpadli handlarze w Piotrkowie i Głuchowie [Foto]

article-_20240410-080503_1
KAS w łodzi

Funkcjonariusze łódzkiej Krajowej Administracji Skarbowej zabezpieczyli 1 732 szt. odzieży i zabawek oraz 340 flakonów perfum. Towary zostały oznaczonych podrobionymi znakami towarowymi znanych, światowych marek. Zatrzymano dwie osoby handlujące podróbkami.

Służba Celno-Skarbowa skontrolowała bazary w Głuchowie i w Piotrkowie Trybunalskim. Na jednym z głuchowskichstoisk funkcjonariusze zauważyli zabawki i odzież oznaczone zastrzeżonymi znakami towarowymi. 60-letni właściciel towaru nie posiadał dokumentów potwierdzających legalne pochodzenie wyrobów. Oryginalność naniesionych znaków towarowych zakwestionował również przedstawiciel kancelarii prawnej, reprezentującej właścicieli wielu zastrzeżonych znaków towarowych, towarzyszący funkcjonariuszom.

Zakwestionowane towary zostały zabezpieczone, a funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej przeszukali następnie miejsca zameldowania i faktycznego zamieszkania mężczyzny. Również tam znaleźli podróbki.

- Łącznie zabezpieczyli 1372 sztuk nielegalnej odzieży i zabawek. Zajęli również pieniądze należące do mężczyzny – ponad 65 tys. euro i 55 tys. zł. Sprawca usłyszał zarzut dokonywania obrotu towarami oznaczonymi bezprawnie zastrzeżonymi znakami towarowymi, za co grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo kara pozbawienia wolności do 2 lat - przekazuje  st. asp. Beata Bińczyk z łódzkiej KAS.

Z kolei na bazarze miejskim w Piotrkowie Trybunalskim KAS skontrolowała nieoznaczone stoisko, na którym 20-letni obywatel Rumunii, na stałe zamieszkały w Polsce, sprzedawał sportową odzież i perfumy.

Jakość, sposób wykonania odzieży oraz pojemność flakonów perfum, zwykle niewystępująca w legalnym obrocie wskazywały, że towary mogą być oznaczone podrobionymi znakami towarowymi. Na tej podstawie funkcjonariusze celno-skarbowi zabezpieczyli 360 szt. odzieży i 340 flakonów perfum.

- Towary trafiły do magazynu depozytowego, a o sprawie zatrzymania podejrzanych wyrobów zostały zawiadomione kancelarie prawne, reprezentujące właścicieli zastrzeżonych znaków towarowych, jakie widnieją na zabezpieczonych wyrobach. Po złożeniu przez właścicieli praw do zastrzeżonych znaków wniosków o ściganie, mężczyzna usłyszy zarzut dokonywania obrotu towarami oznaczonymi zastrzeżonymi znakami towarowymi - podsumowuje  st. asp. Beata Bińczyk z łódzkiej KAS